Za co stracisz dowód

Dobry stan techniczny samochodu ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo jazdy. Dotyczy to zarówno kierowcy jak i przewożonych przez niego pasażerów. Musimy dbać o prawidłowy poziom płynów w tym oleju silnikowego, zwracać uwagę na jakość tankowanego paliwa, prawidłowe działanie układów i instalacji, sprawne hamulce i tak dalej. Dużą wagę należy przykładać również do kół, które bezpośrednio stykają się z nawierzchnią i narażone są na zmienne podłoże i warunki atmosferyczne. Jakość opon jest bardzo ważna. Zmieniamy je w samochodzie w zależności od pory roku. Muszą mieć prawidłową głębokość bieżnika, szerokość i właściwie dopasowany rozmiar do felgi. Dodatkowo trzeba zadbać o właściwą geometrię kół oraz odpowiednie ciśnienie. Skrajną odpowiedzialnością jest jazda w okresie zimowym na bardzo zużytych, łysych oponach. Dużo łatwiej jest wpaść w poślizg. O tym, że to bardzo ważne niech świadczy fakt, że polskie prawo drogowe przewiduje za to karę w postaci mandatu, a nawet zatrzymanie dowodu rejestracyjnego auta. Nie przywiązując wagi do jakości i stanu technicznego naszych opon stwarzamy zagrożenie na drodze również dla innych kierowców. Prawdopodobieństwo wypadku z naszym udziałem lub spowodowanym przez nas jest dużo większe niż w przypadku pojazdu z prawidłowym stanem ogumienia.

Sezonowo całorocznie lub ekologicznie

Dobre koło samochodowe to połączenie dwóch dopasowanych do siebie elementów, a mianowicie opony i felgi. Wraz z nastaniem okresu zimowego bądź letniego montujemy w naszych samochodach odpowiednie do danego okresu opony. Oba ich rodzaje są zbudowane w taki sposób by zapewnić kierowcom bezpieczne poruszanie się po drogach. Opony letnie i zimowe różnią się rodzajem materiału, z którego zostały wykonane oraz bieżnikiem. Różnie też się zachowują w zależności od panujących warunków atmosferycznych. Wprawdzie dostępne są także opony całoroczne, to nie mają one dużej rzeszy zwolenników. Stosunkowo drogie, szybko się zużywają i porównując je z oponami sezonowymi maja dużo gorsze oceny jeśli chodzi o długość drogi hamowania. W ostatnim czasie na rynku pojawił się nowy rodzaj opon, tzw. ekologiczne. Ich konstrukcja ma wpłynąć na zmniejszenie zużycia paliwa. Testy wykazały, że jest to prawda, co przy wciąż rosnących cenach benzyny i oleju napędowego daje kierowcom nieco optymizmu. Niestety wydaje się, że to jedyna zaleta tychże opon. Testy dotyczące bezpieczeństwa w eksploatacji nie są już tak oszałamiające. Osiągi nie są najlepsze. Być może z czasem technologia zostanie dopracowana, póki co większość kierowców dwa razy w roku odwiedza warsztat mechaniczny z odpowiednim kompletem ogumienia.

Koło to zgrany duet

Wraz z nadchodzącą wiosną lub zimą, przed warsztatami samochodowymi ustawiają się kolejki kierowców. Rozpoczyna się wymiana opon. Bardzo często zmieniamy nie tylko opony ale i felgi. Zwróćmy uwagę na właściwe dopasowanie obu tych elementów składowych koła, gdyż ma to bezpośredni wpływa zarówno na komfort jak i bezpieczeństwo podróżowania. Najprościej byłoby stosować się do wytycznych narzucanych przez producenta felg. Z kolei jakie felgi są odpowiednie do naszego modelu auta też łatwo ustalić na podstawie na przykład informacji z serwisu. Serwis poda nam również listę pasujących zamienników. Wszystko jest zatem jasne i ciężko nie dopasować sobie opon do felg. Praktycznie zawsze znajdzie się jakiś kompromis. Zmieniając opony należy pamiętać, że latem kiedy jeździmy głównie po suchych nawierzchniach korzystne jest założenie szerszych opon o rozmiar. Dzięki temu będzie się lepiej samochód prowadziło, zwłaszcza opony te będą dobrze reagowały na hamowanie. W okresie zimowym, z kolei zalecane są opony nieco węższe, ponieważ mają one dobrą przyczepność w trudnych warunkach atmosferycznych na trasie. Wbijają się w śnieg. Złe dopasowanie ze sobą rozmiarami opony i felgi spowoduje zmniejszenie bezpieczeństwa podróżowania. Dodatkowo ma to również negatywny wpływ na zużywanie się ogumienia.

Uniwersalne nie znaczy najlepsze

Zmienność warunków atmosferycznych w naszej szerokości geograficznej wymusza na kierowcach samochodów posiadania dwóch kompletów opon bądź, jeśli są one założone na felgi- kół. Mianowicie letnich i zimowych. Oba rodzaje opon różnią się od siebie parametrami materiałów, z jakich są wykonane. Jest tak, dlatego, że opony zarówno letnie jak i zimowe są przeznaczone do pracy w innych warunkach atmosferycznych. Dlatego ich konstrukcja w tym bieżnik mają nam dawać dobrą przyczepność do jezdni, krótką drogę hamowania w temperaturze dodatniej w przypadku opon letnich i w temperaturach niskich w przypadku opon zimowych. Większość kierowców nie kwestionuje takiego stanu rzeczy. Jednakże na rynku są obecne opony całoroczne. Wprawdzie zdejmują one z kierowcy obowiązek pamiętania o zmianie kół. Warto jednak się zastanowić, czy opony te to same korzyści. Nie ma się, co łudzić, że jeden komplet opon to oszczędność dla naszej kieszeni. Wręcz odwrotnie. Korzystamy z nich okrągły rok, wiec zużywają się stosunkowo szybko, a cena dobrych opon całorocznych do najniższych nie należy. Specjalistyczne badania ogumienia wykazują też większe zużycie paliwa i dłuższą drogę hamowania, w stosunków zarówno do opon letnich jak i zimowych. Lepiej chyba postawić na dwa komplety. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Co na lato co na zimę

Posiadacze samochodu wiedzą, że opony mamy letnie i zimowe i że trzeba je zmieniać stosownie do pory roku. I na szczęście, większość z nas wykazuję się zdrowym rozsądkiem opony zmienia. Nawet pomimo braku ustawowego przymusu. Nic dziwnego, życie i zdrowie to rzecz ważna, wręcz najcenniejsza. Opony nie różnią się oczywiście tylko nazwą. Letnia opona jest tak skonstruowana, że w efekcie ma bardzo dobrą przyczepność i krótka drogę hamowania w temperaturze dodatniej. Jesienią kiedy temperatura zbliża się do zera, opony te twardnieją i tracą swoje zalety, droga hamowania robi się niestety dłuższa. Dlatego konieczna jest ich zmiana na opony o innych zupełnie właściwościach. Opony zimowe są bardziej elastyczne i analogicznie – mają dobrą przyczepność i krótką drogę hamowania do nawierzchni w niskich temperaturach. Na pierwszy rzut oka opony zimowe i letnie różnią się grubością bieżnikowania. Część kierowców w zależności od pory roku stosuje tez różne felgi samochodowe. Dość powszechnie uważa się, że latem lepiej zakładać felgi aluminiowe a zimą wykonane ze stali. Aluminium uważa się za mniej odporne na temperatury poniżej zera oraz sól drogową. Uszkodzenia trudno naprawić. Felgi stalowe też mogą za skutek śniegu i soli zacząć korodować jednak naprawa lub wymiana jest mniej kosztowna.

Ekonomia i bezpieczeństwo

Zakup opon, niezależnie czy są to opony zimowe czy letnie to wydatek przynajmniej kilkuset złotych. Warto więc zwrócić uwagę, na prawidłowy sposób ich eksploatacji tak by służyły nam one jak najdłużej. Na szybsze zużywanie opon, niż przewidują dane producenta, mają wpływ następujące okoliczności: stan nawierzchni oraz sposób prowadzenia samochodu przez kierowcę, niewłaściwe ciśnienie w oponach, niewłaściwie ustawiona zbieżność kół, niedopasowanie opony do felgi bądź wadliwy jej montaż na feldze, a także zbyt duże obciążenie samochodu. Rozsądny kierowca stara się tak użytkować auto by eliminować wyżej wymienione sytuacje. Wpływu faktycznie nie mamy jedynie na stan nawierzchni po której podróżujemy. Jednak ostrożna jazda w miejscach, o których wiemy że są dziury, zmniejszy zdecydowanie ryzyko uszkodzeń opon. Należy kontrolować cieśnienie w kołach oraz prawidłowa geometrie kół. Na właściwy dobór opony do felgi też mamy wpływa i przy skorzystaniu z rad fachowców nie popełnimy błędu. Warto też z oznaczeń jakie są przy każdej zakupionej oponie pamiętać jaki jest dopuszczalne jej obciążenia. Każda opona ma swoją wytrzymałość i jej przekroczenie powoduje rozgrzanie w efekcie, którego może pęknąć. Jak widać dbałość o dobry stan opon to zarówno ekonomia jak i bezpieczeństwo podróżowania.

Jak dbasz tak masz

Przekładanie opon w zależności odpory roku na zimowe bądź letnie to sprawa zdrowego rozsądku. Na szczęście zdecydowana większość kierowców w Polsce uważa to za konieczność i opony zgodnie z porą roku zmienia. Wielu kierowców zainwestowało też w dodatkowe cztery felgi i zyskując w ten sposób dwa kompletne zestawy, zmieniają nie opony a całe koła. Jest to rozwiązanie bardzo wygodne. Koła można szybko, samodzielnie zmienić we własnym garażu. Potem wystarczy tylko krótka wizyta w warsztacie samochodowym w celu wyważenia, ustawienia zbieżności i gotowe. Jednak by z naszymi oponami, które aktualnie nie są w użyciu, nic złego się nie stało należy przestrzegać kilku ważnych zasad ich przechowywania. W pomieszczeniu, w którym przechowujemy opony nie powinno być zbyt ciepło, ale też nie powinno być wilgoci. W sąsiedztwie opon najlepiej nie przechowywać środków chemicznych. Najlepiej byłoby powiesić opony na specjalnych wieszakach jeśli posiadają felgi. Opony bez felg najlepiej ustawić pionowo, w niewielkich odstępach od siebie i co jakiś czas je obracać. Można też ułożyć opony jedna na drugiej ale co kilka tygodni należy przekładać tę z dołu na górę, po to by nie uległy zniekształceniom. Jeśli będziemy starać się przechowywać według wyżej wymienionych wskazówek, to będą one długo służyły.

Na czym jeździć latem

Właściciele samochodów lada dzień zaczną zmieniać opony z zimowych na letnie. Warto się zastanowić jakie cechy powinny mieć dobre letnie opony, żeby jeździło się nam i dobrze i bezpiecznie. Jedną z ważniejszych cech dobrych opon jest krótka droga hamowania zarówno jak na mokrej jak i suchej nawierzchni, zwłaszcza przy wjechaniu w kałużę. Krótka droga hamowania, wysoka przyczepność do podłoża to duże plusy. Zwracamy też uwagę na wysokość poziomu hałasu w trakcie eksploatacji. Wiadomo, im ciszej jeździmy tym lepiej. Dobrze dopasowana musi być szerokość opony. Niewłaściwy rozmiar, np. zbyt wąska opona będzie miała niekorzystny wpływ na drogę hamowania. Istotne też, aby pasowały do siebie opony i felgi. Kolejna kwestia- dobrej jakości opony będą miały wpływ na wysokość zużycia paliwa. Jeśli wymieniamy opony samodzielnie, nie należy pominąć wycieczki do warsztatu samochodowego w celu wyważenie kół. Złe wyważenie kół, bądź całkowite zaniechanie tego zabiegu może spowodować drgania kierownicy a nawet uszkodzenia i awarię układu kierowniczego. Szybciej też będą zużywały się opony co narazi nas dodatkowe wydatki w postaci ich wymiany. Najlepiej od razu udać się na wymianę opon i wyważanie kół do warsztatu samochodowego i załatwić obie sprawy od razu. Nie jest to na szczęście duży wydatek.

Nowe czy z odzysku

Felgi samochodowe to niezbędna i bardzo ważna część układu zawieszenia auta. Jednakże zakup felg to duży wydatek, zwłaszcza jeśli podobają się nam te wykonane ze stopu aluminium. W związku z tym cześć kierowców decyduje się na zakup felg używanych, bądź wyprodukowanych w Azji, nieco tańszych niż oferta renomowanych producentów światowych. Warto się jednak przed zakupem zastanowić czy nie są to tzw. pozorne oszczędności, a zakupione tańsze felgi nie narażą nas w związku z eksploatacja na nieprzewidziane dodatkowe koszty. Kupując felgi używane należy liczyć się z dodatkowymi wydatkami na regenerację. Należy też zwrócić uwagę czy nie są przypadkiem krzywe. Używane felgi mogę pochodzić a aut powypadkowych i mieć zaburzona geometrię. Dla pewności warto je sprawdzić na wyważarce. Krzywe obręcze mają zdecydowanie negatywny wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Bezpieczeństwu zagrażają również tańsze felgi samochodowe sprowadzane do Polski od producentów azjatyckich. Nie do końca wiadomo w jaki sposób i z jakiego surowca produkowane są azjatyckie felgi samochodowe. Na ogół, ulegają one szybciej zużyciu, deformacji i mogą w praktyce okazać się niebezpieczne dla kierowcy pojazdu i jego pasażerów. Ważne, żeby nasze opony dobrze pasowały do felg, to warunek zasadniczy żeby jeździć bezpiecznie.

Zrób to sam

Zaniedbane felgi samochodowe są kiepską wizytówką właściciela i kierowcy. Dodatkowo sprawiają, że auto wygląda mało atrakcyjnie. W tej sytuacji należy felgom przywrócić ich dawny blask. Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście zlecenie wykonania usługi fachowcom. Usuną oni stare warstwy lakieru poprzez metodę zwana piaskowaniem. Stary lakier można też usunąć środkami chemicznymi. Następnie na felgę zostanie nałożona nowa warstwa lakieru. Najczęściej wykorzystywany jest lakier w proszku, który po umieszczeniu felgi w wysokiej temperaturze ulega rozpuszczeniu i zmienia się w jednolitą warstwę lakieru. Jeśli zniszczenia felgi samo chodowej nie są duże można pokusić się o samodzielną renowacje domowymi sposobami. Należy felgę oczyścić z brudu, pyłów i ewentualnej rdzy, następnie odtłuścić i szpachlą wyrównać ubytki. Kolejny etap to szlifowanie, oczywiście po wyschnięciu szpachli. Po tym pozostaje już tylko położenie podkładu antykorozyjnego i pomalowanie. Należy skorzystać ze specjalnej farby przeznaczonej do malowania felg. W ten sposób nasze opony zyskują stare „nowe” stare felgi samochodowe. Natomiast żeby w przyszłości zaoszczędzić sobie długich godzin pracy tudzież wydatku w punkcie renowacji felg lepiej postawić na regularne ich czyszczenie i nakładanie preparatów ochronnych.